Odwój jest to lokalna cyrkulacja nurtu np. na rzece. Powstaje najczęściej na sztucznym progu wodnym lub też na skutek naturalnej przeszkody.
To bardzo niebezpieczne zjawisko dla osób znajdujących się w wodzie. Woda zostaje silnie napowietrzona podczas spadku z progu. Jej gęstość maleje i utrzymanie się człowieka napowierzchni jest bardzo trudne. Dodatkowo za odwojem powstaje cofka, która wciąga w odwój. Im większy uskok na progu tym zjawisko to jest mocniejsze i oczywiście bardziej niebezpieczne. Odwój wciąga nie tylko ludzi, ale również przedmioty płynące rzeką.
Napływając na próg wodny dochodzi do wywrotki kajaka, kajakarze wpadają do wody i co dalej? Duże prawdopodobieństwo, że kajak zostanie wciągnięty w odwój a kajakarze próbują odpłynąć wpław w dół rzeki, ale niestety tzw. cofka ich wciąga a woda z góry progu ich zalewa i przytapia ograniczając możliwość złapania oddechu. Kamizelka asekuracyjna nie jest wystarczającym narzędziem, aby wynieść człowieka na powierzchnie silnie napowietrzonej wody. Głębokość 1,5 m w tej sytuacji staje się pułapką. Przy dnie jest bardzo szybki prąd i nie ma możliwości stanąć na nogach ani odepchnąć się od stałego podłoża. Żadne kwalifikacje pływackie nie dają szansy na sukces. Można próbować wypiąć się z kamizelki asekuracyjnej i zanurkować poniżej strefy cyrkulacji, ale istnieje duże zagrożenie przyciśnięcia do dna oraz doznania urazów i utraty przytomności na ich skutek.
Co robić w takiej sytuacji?
Należy podać osobie będącej w strefie odwoju linę, rzutkę ratowniczą lub długi kij, może być wiosło. Dla ratowników wykwalifikowanych odwój też jest wyzwaniem i poważnym zagrożeniem.
Najlepiej unikać odwojów a jak się do niego wpłynie to trzeba próbować przepłynąć go z jak największą prędkością – może się uda. Większość sztucznych progów jest niespławna, ale z drugiej strony są widoczne i można je spokojnie ominąć wychodząc w bezpiecznym miejscu na brzeg i przenieść kajaki do miejsca ponownego wodowania.
Na naszych trasach występuje kilka miejsc z progami na rzece Liwiec. Największy próg na spiętrzeniu w Kalinowcu oraz dwa progi w okolicach Węgrowa.

